Teraz tam jest przekaz taki: Kazik jest be, bo to nieładnie, co on napisał i to jest słabe, ale w demokratycznym kraju nie będziemy przecież przeganiać nawet słabego artysty – powiedział w „Debacie Faktów” Wojciech Mann. Tak zareagował na niektóre komentarze płynące z obozu rządzącego po unieważnieniu Listy Przebojów Trójki z piosenką Staszewskiego na czele. Sytuację tę komentowali także muzyk Tomasz Organek i były pracownik Trójki, dziennikarz Jerzy Sosnowski.