15 kwietnia Ministerstwo Zdrowia mogło zamówić respiratory prosto od producentów w ramach unijnego przetargu. Zdecydowało się jednak na pośrednictwo firmy E&K z Lublina, która tym sprzętem nie dysponowała. Umowa ze spółką została podpisana 14 kwietnia. 1150 z 1200 zamówionych urządzeń do dziś nie ma. 110 milionów zł wypłaconych za ich dostawę też nie.