Mariusz wsiadł na rower i pojechał na przejażdżkę. Nigdy z niej nie wrócił. Jego poszukiwania trwały kilka dni. Ciało 38-latka odnaleziono w Lasach Kozłowieckich. Ludzie mówią okrutnie: “słaby był, to się powiesił”. Jednak nie zdają sobie sprawy z mechanizmów depresji, która każe chwycić za sznur.